Wstałaś rano "lewą nogą". Miałaś wielką ochotę na miskę płatek z mlekiem ale oczywiście nie było w domu mleka. Głodna wybiegłaś z domu. Lał deszcz. Do szkoły przybiegłaś spóźniona i cała brudna. Już nie mogłaś się doczekac kiedy wygadasz się swojej przyjaciółce. Jak na złość tobie nie było jej w szkole! Pani dziś oddawała testy z matematyki i dostałas 1. Smutna, zła i głodna wyszłaś ze szkoły do domu. Gdy szłaś potknęłaś się i spadłaś na ziemię. Obudziłaś się na skórzanej kanapie na czyiś kolanach. Przestraszona szybko się podniosłaś i przed sobą zobaczyłaś Harrego z 1D !!!Zaniemówiłaś, Harry odrazu to zauwarzył i powedział: -Obudziłem cie?
A ty odpowiedziałaś : Nie. A co ja tutaj robię ?
H: Gdy przechodziłem przez ulicę zobaczyłem że leżysz mokra i zmarznięta. Szybko do ciebie podbiegłem, podniosłem cię i zaniosłem tutaj. A, jesteś głodna ?
TY: Dziękuję !! Przytuliłaś go i powiedziałaś: Noo i to bardzo nie jadłam nic od wczoraj wieczorem...
Harry wstał podszedł do kuchni i upiekł ci omleta. Był tak pyszszny, zaniemówiłaś. Gdy już zjadłaś Harry powiedział że może poszlibyście na gokardy a potem zrobilibyście sobię biwak z ogniskiem i nawiotem i wgl. Chętnie się zgodziłaś. Wyszliście z hotelu i gdy szliście to Harry obją cie i pocałował. Doszliscie na tor Hazz poszedł po kaski i wyporzyczył gokarda. Wsiedliście i Harry spytała sie ciebie czy się boisz. Odpowiedziałaś że nie. Ruszyliście i odrazu powiedziałaś że tak! A harry powiedział żebyś się do niego przytuliła. Po jeździe harry zadzwonił po louisa żeby zawiózł was w pewne miejsce gdzie będziecie biwakować. W czasie gdy czekaliście na niego harry zacza cię całować. Nawet nie zauwarzyliście kiedy lou przyjechał i usłyszeliście tylko jego gwizd. Harry zapoznał cię z lou i pojechaliście. W samochodzie chłopak cały czas cię obejmował i co jakiś czas całował. Dojechaliście na miejsce louis pojechał do hotelu a harry czule cię pocałował i zaczą rozstawiać namiot. Namiot był już gotowy i zrobiło sie ciemno harry rozpalił ognisko i wyciągną paczkę pianek do pieczeni na ogniu. Byłaś troche zmęczona i oparłaś się o jego ramię a on obją cię i przytulił do siebie. Zasnełaś na jego kolanach. Obudziłaś się w namiocie na jego gorącym torsie. Obudził sie rano i zaczą cię całować i przytulać. A na koniec spytał cię czy juz na zawsze bd jego. ♥
A ty odpowiedziałaś : Nie. A co ja tutaj robię ?
H: Gdy przechodziłem przez ulicę zobaczyłem że leżysz mokra i zmarznięta. Szybko do ciebie podbiegłem, podniosłem cię i zaniosłem tutaj. A, jesteś głodna ?
TY: Dziękuję !! Przytuliłaś go i powiedziałaś: Noo i to bardzo nie jadłam nic od wczoraj wieczorem...
Harry wstał podszedł do kuchni i upiekł ci omleta. Był tak pyszszny, zaniemówiłaś. Gdy już zjadłaś Harry powiedział że może poszlibyście na gokardy a potem zrobilibyście sobię biwak z ogniskiem i nawiotem i wgl. Chętnie się zgodziłaś. Wyszliście z hotelu i gdy szliście to Harry obją cie i pocałował. Doszliscie na tor Hazz poszedł po kaski i wyporzyczył gokarda. Wsiedliście i Harry spytała sie ciebie czy się boisz. Odpowiedziałaś że nie. Ruszyliście i odrazu powiedziałaś że tak! A harry powiedział żebyś się do niego przytuliła. Po jeździe harry zadzwonił po louisa żeby zawiózł was w pewne miejsce gdzie będziecie biwakować. W czasie gdy czekaliście na niego harry zacza cię całować. Nawet nie zauwarzyliście kiedy lou przyjechał i usłyszeliście tylko jego gwizd. Harry zapoznał cię z lou i pojechaliście. W samochodzie chłopak cały czas cię obejmował i co jakiś czas całował. Dojechaliście na miejsce louis pojechał do hotelu a harry czule cię pocałował i zaczą rozstawiać namiot. Namiot był już gotowy i zrobiło sie ciemno harry rozpalił ognisko i wyciągną paczkę pianek do pieczeni na ogniu. Byłaś troche zmęczona i oparłaś się o jego ramię a on obją cię i przytulił do siebie. Zasnełaś na jego kolanach. Obudziłaś się w namiocie na jego gorącym torsie. Obudził sie rano i zaczą cię całować i przytulać. A na koniec spytał cię czy juz na zawsze bd jego. ♥
***********

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz